Jak lustrzanka odmawia współpracy.

Jak lustrzanka odmawia współpracy.

U nas na Warmii po kilku deszczowych dniach wyszło słońce, jest ciepło i naszła mnie ochota na plecenie ponownie kwiatków.

Tym razem u mnie przeważyły róże i szarości w jasnych odcieniach, otoczone srebrnymi drobinkami. Barwy pereł swarovskiego są przybliżone do płatków koralikowych. Do wykończeń metalowych użyłam stali chirurgicznej, dzięki temu nie będzie się odbarwiać.

Druga ze zdjęć bransoletka jest cała w złocie. Ani jednego grama innego koloru, nawet wykończenie metalowe pozłacane 🙂

Styl bransoletki u mnie już nie jest nowością, za to zdjęcia to czysty eksperyment. 

Postanowiłam zrobić zdjęcia po za namiotem bezcieniowym wykorzystując dzienne światło. Przygotowałam się prawie profesjonalnie :

  • mąż zrobił mi blendę z kawałka kartonu i folii aluminiowej
  • zakupiłam białą płytę
  • ustawiłam moją lustrzankę manualnie (do tej pory robiłam zdjęcia na automacie) – polecam artykuł tryb manualny krok po kroku

Cała w gotowości, bransoletka ładnie ułożona, światło dociera i … koniec, obiektyw zablokowany bo trzeba naładować akumulator! Oj to nie fajnie, szkoda dnia, tak nie może być!

Ja się szybko nie poddaję, w końcu jestem spod znaku barana a jak wiadomo uparta 🙂

Sięgnęłam po telefon i postanowiłam go w pełni wykorzystać. Ostatnio brałam udział w darmowym mini szkoleniu z robienia zdjęć telefonem i dużo się na nim nauczyłam.

I tak oto poniższe zdjęcia to moje pierwsze zrobione moim słabiutkim telefonem komórkowym. Jak widać nie trzeba posiadać nie wiadomo jakich aparatów, da się i tym co ma się pod ręką w danej chwili 😉

Może nie są to profesjonalne zdjęcia ale z efektu końcowego jestem zadowolona. Na pewno będę dalej się uczyć, już zakupiłam kurs fotografowania, bo samemu nie mając o tym pojęcia nic nie wymyślę. Jak chcecie tutaj podsyłam wam link – Kurs fotografii online.

I co sądzicie o tych zdjęciach? Piszcie, bo najlepsze opinie są od przypadkowych ludzi a nie członków rodziny 🙂 Oczywiście nie zrezygnuję z mojego aparatu, to tylko eksperyment 🙂